To pytanie pada często. Ale jeszcze częściej słyszymy…
1. JAK UZYSKAĆ OSZCZĘDNOŚCI BEZ UTRATY JAKOŚCI?
Pralnia rzadko znajduje się na liście strategicznych zakupów szpitala czy domu opieki. Wystarczy jednak kilka problemów z odbiorem, jakością prania czy terminowością dostaw, żeby szybko okazało się, jak ważnym, a jednocześnie kosztogennym obszarem jest pralnictwo. Najczęściej jest to outsourcing usług i wybór zewnętrznego dostawcy.
Mniejsze domy opieki często nadal realizują część prania we własnym zakresie, jeśli dysponują odpowiednim personelem i zapleczem technicznym.
Od czego zacząć – trzeba odpowiedzieć na pytanie, co właściwie pierzemy?
W nomenklaturze pralniczej funkcjonuje pojęcie bielizny płaskiej. To przede wszystkim prześcieradła, poszwy, poszewki, podkłady czy ręczniki.
W przypadku większych placówek ilości tego asortymentu analizuje się często w tonach miesięcznie. Orientacyjnie średni szpital liczący 150 – 250 łóżek może generować nawet około 15-35 ton bielizny miesięcznie, natomiast dom opieki dla 50-100 pensjonariuszy około 3-8 ton. Są to wartości orientacyjne – rzeczywista ilość zależy m.in. od obłożenia, profilu placówki i częstotliwości wymiany bielizny.
Natomiast bielizna fasonowa – np. fartuchy, odzież pacjentów czy odzież robocza może być natomiast rozliczana wagowo lub za sztukę.
Dlatego wybierając pralnie, proste zapytanie kierowane na rynek:
„Potrzebujemy oferty na pranie bielizny. Proszę o wycenę” – nie powinno być początkiem procesu.
Nie kupujemy prania. Kupujemy cały proces. Kompleksowość usług.
Bielizna musi zostać odebrana z ośrodka, odpowiednio przygotowana, posegregowana, wyprana, wysuszona, złożona, zabezpieczona i dostarczona z powrotem.
Na czas. W odpowiedniej ilości. W odpowiedniej jakości.
Dlatego przed przygotowaniem zapytania ofertowego warto określić:
– rodzaj i ilość bielizny w skali miesiąca i roku,
– podział na bieliznę płaską i fasonową,
– częstotliwość odbiorów i dostaw,
– wymagany czas realizacji,
– sposób rozliczenia,
– zakres transportu,
– zasady oznakowania tekstyliów,
– odpowiedzialność za zagubienia, zamiany i uszkodzenia,
– planowany okres obowiązywania umowy.
Dopiero wtedy można przygotować dobre zapytanie ofertowe i przystąpić do procesu wyboru dostawcy.
2. BEZPIECZEŃSTWO PROCESU PRANIA MA ZNACZENIE
W przypadku szpitala czy domu opieki pralnia nie może być oceniana wyłącznie przez pryzmat tego, czy dobrze pierze.
Warto sprawdzić, czy pralnia posiada i konsekwentnie stosuje procedury obejmujące cały proces obrotu bielizną – od przyjęcia i transportu bielizny brudnej, przez jej segregację w strefie brudnej oraz postępowanie z bielizną potencjalnie skażoną biologicznie, aż po pranie i dezynfekcję.
Istotne jest również wyraźne rozdzielenie strefy brudnej i czystej oraz właściwa organizacja kolejnych etapów: suszenia, maglowania, składania i pakowania.
Procedury powinny obejmować także regularne czyszczenie i dezynfekcję pomieszczeń oraz urządzeń, bezpieczny transport bielizny czystej, a także kontrolę jakości i dokumentowanie przebiegu procesu.
Sama deklaracja, że dobrze realizujemy usługę i kilka referencji sprzed lat to za mało.
Warto wiedzieć, jak wygląda przepływ bielizny, jak rozdzielone są strefy, jak kontrolowany jest proces i jak wygląda postępowanie w przypadku niezgodności.
3. A CO Z TRANSPORTEM?
Tak jest ważny, gdyż można mieć bardzo dobrą jakość prania, ale jeżeli czysta bielizna nie wróci do placówki wtedy, kiedy jest potrzebna, problem pozostaje.
Szczególnie ważny był okres COVID-19, gdzie skażona bielizna musiała być odpowiednio zabezpieczona.
Dlatego warto zapytać pralnię, nie tylko samą cenę, ale również:
– Jak często odbierana jest bielizna?
– Jaki jest standardowy czas realizacji usługi?
– Co w przypadku pilnego zapotrzebowania?
– Czy możliwe są odbiory i dostawy w weekendy i dni świąteczne?
– Co dzieje się w przypadku awarii pralni i czy dostawca ma rozwiązanie awaryjne?
– Kto pokrywa koszty naprawy bielizny?
To pytania, które warto zadać zanim pojawi się problem, a nie wtedy, gdy ośrodkowi zaczynie brakować czystej pościeli.
4. NAJTAŃSZA OFERTA NIE ZAWSZE OZNACZA NAJNIŻSZY KOSZT
W usługach pralniczych łatwo skoncentrować się na jednej liczbie: cenie za kilogram. Tylko że kilogram kilogramowi nie jest równy.
Dlatego przy wyborze pralni warto myśleć kategorią – TCO (Total Cost of Ownership).
Nie pytamy wyłącznie: „Ile kosztuje pranie?”
Pytamy: „Ile będzie kosztować nas cała usługa?”
A jak najlepiej porównać oferty?
Dobra oferta to taka, którą można rzeczywiście porównać z inną ofertą.
Jeżeli jeden dostawca podaje cenę za kilogram, drugi za sztukę, a trzeci proponuje miesięczny ryczałt, trudno mówić o prawdziwym porównaniu. Musimy mieć nie tylko te same jednostki, ale i kryteria dla każdego dostawcy takie same.
Dopiero wtedy możemy porównywać oferty „jabłka do jabłek”.
5 PYTAŃ PRZED WYBOREM PRALNI:
1. Jak będzie wyglądał cały proces obsługi naszej placówki?
2. Co dokładnie obejmuje przedstawiona cena?
3. Jak będzie rozdzielana bielizna brudna i czysta?
4. Jak wygląda obsługa sytuacji awaryjnych?
5. Jakie są gwarantowane terminy odbioru i dostawy?
Dobry dostawca – pralnia powinna zdejmować problem z głowy.
W przypadku szpitala czy domu opieki pralnia powinna być jednym z tych dostawców, o których personel nie musi codziennie myśleć.
Bielizna ma zostać odebrana. Ma wrócić na czas. W odpowiedniej ilości i jakości.
A kiedy wydarzy się coś nieprzewidzianego, dostawca powinien mieć lub znaleźć rozwiązanie, a nie tylko wyjaśnienie.
NAJLEPSZY WYBÓR PRALNI?
To niekoniecznie najniższa cena.
To dostawca, który rozumie potrzeby placówki, zapewnia jakość i ciągłość usługi, a kiedy pojawia się problem – reaguje, zamiast szukać wymówek.
Dopiero wtedy możemy mówić o partnerstwie, a nie tylko o dostawcy i zakupie usługi.